It's been awhile since I wrote anything, hasn't it?
Time to change that.
First-- Sorry for my English. I didn't use this language for a really long time. But I'll try to. Today's post will be about february and march favorites. Since I didn't wrote more than two months I have few things to show you.
Sweater: CROPP / Scarf: TALLY WEiJL / T-Shirt: Carrefour / Pants: local shop / Pajamas: CROPP / Necklace: Diva / Bracelet: Diva / Lenses travel case: Ebay / Red circle lenses: geooptica.com / Blue circle lenses: opticentrum.pl
And some photos of my shitty costest of Vincent Brooks - main character from 'Catherine' the game. I don't know why but as costest it look not good enough but as normal look I really like it. This makeup and this wig suits to each other. OK., I leave you with these photographs. I'm going to school. I'll be write more often, I promise. Bye bye Cuties ♥
Showing posts with label stuff. Show all posts
Showing posts with label stuff. Show all posts
March 24, 2014
December 21, 2013
PREZENTY~ ≧(´▽`)≦
Dzisiaj byłem na pierwszym świątecznym wydaniu naszego mieleckiego spotkania fanów mangi, anime i wszystkiego co japońskie. Pomysł ten zrodził się w mojej głowie ponad miesiąc temu, spotkał się z aprobatą mojego Uke więc postanowiłem poinformować o tym forum i napisać post na facebookowej grupie. Nie spodziewałem się, że tak wiele osób przyjmie to z takim entuzjazmem, byłem mile zaskoczony. Cieszyłem się niesamowicie na to spotkanie. W planach były czapki mikołajów, tak dla atmosfery, symboliczne prezenty, które mieliśmy wręczać wybranym przez nas osobom. Miało być świątecznie, przyjemnie i ciepło. Wyszło zupełnie odwrotnie. Pogoda nam dopisała, mimo nawet tego, że nie było śniegu, ale temperatura była znośna, było słonecznie i rześko. Przyszło jednak mało osób. My, ja i moja Dziewczyna, przybyliśmy na miejsce dwie godziny po "oficjalnym" rozpoczęciu spotkania, o czternastej, choć większość osób była tam już od południa. Co było złym pomysłem. Południe to pora, gdzie dużo osób jest ledwo po śniadaniu, szczególnie przy sobocie. Miejsce również było kiepskie, większość z nas miała daleko, musiała dojeżdżać autobusem albo iść długo na piechotę. Około godziny piętnastej zebraliśmy się do pizzerii na innym osiedlu, dotarło tam siedem osób, z około piętnastu, z tego co się orientuję. Wtedy właściwie zrobiło się przyjemniej, skupiliśmy się na rozmowach, zjedliśmy pizzę, napiliśmy się; dzieciaki coli, ja Cuba Libre. A na sam koniec, już w czwórkę, wybraliśmy się na przepyszną gorącą czekoladę do mojej ukochanej "Perełki" czyli według mnie najlepszej kawiarni w Mielcu. Posiedzieliśmy ponad godzinkę, rozmawiając, śmiejąc się i muszę z bólem przyznać, że to była najlepsza część "mieleckiego spotkania otaku" choć było nas tak mało. Ale dostałem śliczne prezenty, co nieco poprawiło stan mojej psychiki. Spotkanie uważam za swoją osobistą porażkę i jestem załamanym przebiegiem wszystkiego.
Zacznę od najlepszego prezentu, od Uke. Wisiorek ze znakiem Slytherinu. Jestem ogromnym fanem Harry'ego Pottera, całej serii książek i filmów, fanem wszystkiego, co z tym światem związane. Więc ten prezent był idealnie trafiony ♥
Następnie biała kredka do oczu od mojej Dziewczyny. Właściwie zapytała co chciałbym dostać, a że nigdy nie mam czasu i pieniędzy, żeby sobie takową rzecz kupić - zasugerowałem właśnie to.
I książki! Książki kocham najbardziej na świecie. Jedną dostałem od pani z biblioteki w moim byłym liceum. Zapytałem głupio czy nie mógłbym u nich pożyczyć vademecum maturalnego z historii i dostałem książkę, której i tak nikt nie chciałby dostać, nawet za darmo, a bibliotekarki mają na półkach kilka darmowych egzemplarzy. Jestem bardzo zadowolony, przyda mi się do egzaminów. Drugą książkę kupiłem sobie sam, ale no błagam, czy cena 9,90 zł nie kusi? Mnie skusiła.
Słodycze także dostałem, choć jestem na diecie. Aktualnie ważę 46 kg i nie chcę znów przytyć, ba! chcę nawet schudnąć. Nie będę dodawał tutaj zdjęć tych wszystkich dobroci, to byłoby bez sensu. Na dzisiaj to tyle, wciąż nie mam sprawnego telefonu więc żadnych zdjęć makijaży czy stylizacji niestety nie będzie. Dobranoc (*^ー^)ノ
Zacznę od najlepszego prezentu, od Uke. Wisiorek ze znakiem Slytherinu. Jestem ogromnym fanem Harry'ego Pottera, całej serii książek i filmów, fanem wszystkiego, co z tym światem związane. Więc ten prezent był idealnie trafiony ♥
Następnie biała kredka do oczu od mojej Dziewczyny. Właściwie zapytała co chciałbym dostać, a że nigdy nie mam czasu i pieniędzy, żeby sobie takową rzecz kupić - zasugerowałem właśnie to.
I książki! Książki kocham najbardziej na świecie. Jedną dostałem od pani z biblioteki w moim byłym liceum. Zapytałem głupio czy nie mógłbym u nich pożyczyć vademecum maturalnego z historii i dostałem książkę, której i tak nikt nie chciałby dostać, nawet za darmo, a bibliotekarki mają na półkach kilka darmowych egzemplarzy. Jestem bardzo zadowolony, przyda mi się do egzaminów. Drugą książkę kupiłem sobie sam, ale no błagam, czy cena 9,90 zł nie kusi? Mnie skusiła.
Słodycze także dostałem, choć jestem na diecie. Aktualnie ważę 46 kg i nie chcę znów przytyć, ba! chcę nawet schudnąć. Nie będę dodawał tutaj zdjęć tych wszystkich dobroci, to byłoby bez sensu. Na dzisiaj to tyle, wciąż nie mam sprawnego telefonu więc żadnych zdjęć makijaży czy stylizacji niestety nie będzie. Dobranoc (*^ー^)ノ
January 16, 2013
birthday party
Our yesterday's small party. Better than big party with many people. We had so much fun. Best birthday wishes to my dear Ai-chan <3
My new obsession.
With no makeup.
shopping & DIY

Doszły farby do tkanin. Nie będę się rozpisywał na ich temat. Jeśli chodzi o malowanie nimi na koszulkach to w przypadku zielonej farby był to koszmar. Ogólnie wypróbowałem jak na razie dwa kolory. Jutro wracam do pracy więc pewnie sprawdzę więcej. Muszę przetestować jak będą zachowywać się w praniu. Wczoraj byłem na poczcie po ćwieki i okulary. Dzisiaj zawitał kurier w kolejną przesyłką. W całkiem sporej paczce znalazłem słodkie gadżety z Hello Kitty. Jeszcze tylko ozdoby do paznokci i to będę już wszystkie zamówienia. W ten weekend wybieram się do Katowic na Intel Extreme Masters, więcej informacji tutaj.
Yesterday courier brought me paints for fabric. I'm a little disappointed of green colour. Painting him was nightmare. I tried only two colours but tomorrow I go back to work so I think I'll try next bottles. I wonder what will happen after washing T-shirts. I hope everything will be OK. Yesterday I was on post office for brads and glasses. I have no idea what do with brads. Right now, of course. Maybe tomorrow I'll find concept. Today courier brought me next package. I was so happy! Because barely yesterday they sent me e-mail that they sent package. In the package I found cute Hello Kitty stuff. I'm waiting for nail decorations too. And after this it will be everything for this moment. At the weekend I'll go to Katowice at Intel Extreme Masters. More info here.
Wczoraj zająłem się zamiast projektowaniem, szkicowaniem i wycinaniem szablonów szyciem. Co z tego wyszło? Dwie całkiem urocze kokardki na włosy, które niezmiernie spodobały się mojej współlokatorce Julii. Aż mnie poprosiła, żebym jej takie zrobił. Koszulki także jej się podobały, co mnie bardzo cieszy.
Yesterday instead of design, sketching and sewing cutting templates I did some handmade stuff. What came of this? Two cute hair bows (I think they're cute). My roommate - Julia was delighted when she saw this accessories. She asked me I would do hair bows for her too. She also like shirts which I did last time. Btw. I have to lose some weight. 8kg / 2months. Can I do this? Yep. I think so.
It's not done yet. But Julia and Airu really likes this shirts. Here you find whole project. Model: Airu
My new workplace. More light, more place for stuff.
sweater Next cardigan FUNKY GIRL jeans Goodies shoes CHIX
January 5, 2013
New cute stuff and makeup :)
Hi :) Today I spent time with my Sister. It's my last day in Mielec, tomorrow I'll back to Poznan. I really don't want it, but if I have to, I'll do it. But if everything goes well, next school year I'll start in Krakow. I know it will be hard, but I have enough of Poznan. It's really far away from my hometown. And far away from my boyfriend. Keep your fingers crossed ^3^
I bought some cute stuff and I really enjoy this things. I found pretty phone case with Hello Kitty. I'm not sure if you know this but I really love Hello Kitty. With this phone case was bracelet which is made with cute, little candies. Om nom nom *3* Also I have a stationery with Shrek. It was really cheap so I bought it. I like this movie (‐^▽^‐) And my Sister gave my slimming tea. She's not thinking that I'm fat ;) She don't drink this tea so now it's mine. And I'll drink it! Because in Monday I'll start my diet. I want lose some weight. I think that I'll feel better if I'll do it. I have something more but I can't show this things. And I can't even talk about it ;) For this moment it's a secret.
- circle lenses ColourVue Big Eyes Cool Blue (15mm)
- foundation miss sporty (So Matte, 01 LIGHT)
- powder MIYO (DOLL FACE, 01 VANILLA)
- eyeshadows gray cantare black Pierre Rene white côte (I'm not sure but I found only this)
- eyeliner IsaDora (01 CARBON BLACK)
- mascara MIYO (LASH XTENSION), MIYO (MASSIVE LASH ATTACK)
- blush LEMAX
- lower lashes / upper lashes ebay
It's all for now. I think that I should go to sleep. Tomorrow will be really tiring day. Three hours in bus and nine hours in train. I don't want even think about it! \(*`∧´)/ Good night! ♥
Subscribe to:
Posts (Atom)




























