Showing posts with label outfit of the day. Show all posts
Showing posts with label outfit of the day. Show all posts

April 3, 2014

Beginning of being a pastel goth.

Hi my lovely readers(‐^▽^‐)

As I promised I'm trying to write more often. Unfortunately, I have less and less time writing and doing anything that makes me happy. I have a lot of tasks to do for school and I still have to pass a few exams. At the moment, for example, I am in the process of writing a four-page work for the basics of the law. And I became addicted on the american version of program Whose Line is it Anyway? (・∀・)

Some time ago I decided to try myself in pastel goth style. I do not know what will come out, I'm still waiting for the influx of cash to buy more clothes in this style. I'd really like to try it. As you can see in this post in my closet prevail black clothes \(*`∧´)/

It's time for some photos.



Sweater: atmosphere / Scarf: TALLY WEiJL / Bag: CROPP / Pants: local shop / Cap: local shop / Shoes: online shop DeeZee / Chain on pants: local shop

I know that my outfit aren't very in pastel goth style but - as I said - this is just the  beginning. When I'll get all things I ordered - for sure I will show you them. I have to get ready to school so - bye bye Cuties ♥

January 6, 2014

Makeup and outfit from today.

Hello! 
I know, I know, it's second post today but I want to show you my makeup and outfit from meetup with my friends. 

OUTFIT 


Leggins: tally weijl
Shirt: I don't know, sorry ;-;
Sweater: atmosphere
Jewellery: ring Rossmann, bracelets centro

MAKE-UP 

Circle lenses are from geooptica.com 


xoxo, Haru

September 30, 2013

Liebster Blog Award, part IV

Dzień dobry! Dawno tutaj niczego nie pisałem, a teraz mam świetny pretekst, żeby dodać notkę. Zostałem po raz czwarty nominowany do Liebster Blog Award, tym razem przez przeuroczą, śliczną Karin. Ślicznie dziękuję, to dla mnie dużo znaczy (´・ω・`)

Zanim jednak przejdę do pytań może napiszę co u mnie ostatnio słychać. W połowie września przeprowadziłem się do Warszawy i muszę przyznać, że choć na początku okropnie się bałem tego miasta, teraz nawet je lubię i zaczynam "ogarniać" powoli wszystko. Mieszkam w ślicznym pokoiku, mam świetną współlokatorkę, całkiem przyjemna okolica, blisko do metra, a jak do metra blisko to już bardzo dużo. Dzisiaj idę z Kashi na inaugurację roku akademickiego i jestem, szczerze mówiąc, przerażony. Po pierwsze panicznie boję się ludzi i takich dużych spotkań, a po drugie - totalnie nie mam przy sobie nic galowego, moja szafa ogranicza się do minimum z minimum, co mogę nawet zaprezentować na kiepskiej jakości zdjęciach. Znów przestawiłem wielkość i jakość w telefonie, porobiłem zdjęcia całego pokoju i dopiero po zrzuceniu ich na laptopa dostrzegłem ten mój paskudny błąd. Miała być notka właśnie w tym stylu, pokazanie pokoju, co noszę w plecaku / torbie, tego typu sprawy, ale przez te zdjęcia tego nie zrobię, uch. Poniżej wszystkie ubrania, które posiadam. Jest ich naprawdę mało więc nie mam pojęcia w co się ubrać (T▽T;)



Dobrze, przechodzę teraz do LBA (‐^▽^‐) Moje pytania oraz nominowanych, żebym się nie powtarzał i nie musiał wymyślać nowych, do zobaczenia tutaj. Let's start!

1. Ulubiony kolor? Może tego po mnie nie widać ale.. czarny. Zdecydowanie to mój ulubiony kolor i przestanę go nosić wtedy, gdy wymyślą ciemniejszy kolor. Poza czarnym lubię czerwień, fiolet, odcienie szarości, srebrny i kolor moich ścian w pokoju, ale nie umiem określić jaki to kolor. *typowy facet*

2. Gdzie chciałbyś / chciałabyś pojechać na wakacje? Chciałbym znów odwiedzić Szkocję, Szwecję, Francję i nad morze, najlepiej z Nim. Albo gdziekolwiek, ale z Nim.

3. Ulubiony sport? Do oglądania tenis, koszykówka, F1. Do uprawiania koszykówka, jazda na rowerze.

4. Bez czego nie możesz żyć? Powietrza, wody, jedzenia, Internetu, herbaty, telefonu, soczewek, kosmetyków, rodziny, przyjaciół, muzyki.

5. Jeżeli miałbyś / miałabyś określić się jednym słowem, jakie by to słowo było? Inny.

6. Jeżeli miałbyś / miałabyś do dyspozycji jedno życzenie co byś chciał / chciała? Jest jedna taka rzecz, ale jej nie powiem. Mogę powiedzieć za to drugą propozycję, chciałbym być obrzydliwie bogaty.

7. Gdybyś mógł / mogła o coś spytać swojego zwierzaka co by to było? Nie mam zwierzątka :<

8. Ulubiony kosmetyk? Ciężko mi powiedzieć, używam niewielu kosmetyków tak naprawdę. Ograniczmy się jednak do tych, do makijażu. Używam podkładu, pudru, korektora, cieni, tuszu do rzęs, eyelinera, kredki.. Ale nie mógłbym się obyć chyba najbardziej bez podkładu. Więc to chyba mój ulubiony kosmetyk. Choć uwielbiam swój eyeliner (*^ー^)ノ♥

9. Najlepszy dzień w życiu? Było kilka takich dni, które mógłbym określić mianem najlepszego. Będzie bardzo trudno wybrać jeden. Może znów ograniczę wybór, tym razem do ostatnich kilku miesięcy. Chyba.. będzie to dzień spędzony u Angeli. Każdy dzień spędzony u Niej, o ≧(´▽`)≦

10. Ulubiona czekolada? Nie muszę długo myśleć - mleczna. Najlepsza z Wedla.

11. Najlepsza bajka z dzieciństwa? Znów jest ich bardzo dużo, echh (。・ε・。) Heathcliff and the Catillac Cats, Inspektor Gadżet, Gumisie, Smerfy, Muminki, Tom i Jerry, Flinstonowie, Jetsonowie, Sylwester i Tweetty, Krecik, Pinki i Mózg, Struś Pędziwiatr, Dexter, Scooby Doo, Batman, Świat według Ludwiczka, Motomyszy z Marsa, Wojownicze Żółwie Ninja, Spiderman, Brygada RR, Lucky Luck, Miś Yogi, Zaczarowany ołówek, Pat i kot, Zorro, Tabaluga. A anime też może być? Bo jeśli tak to na pierwszy plan idzie Yattaman, Król Szamanów, Czarodziejka z Księżyca.

I koniec ヾ(@°▽°@)ノ Chyba to wszystko w tej notce, tak myślę. O, mogę dodać jeszcze kilka najnowszych zdjęć, żeby nie było, że blog zrobił się z gyaruowego zupełnie normalny~ I dwoma zdjęcia kończę tę notkę, trzymajcie się! Postaram się jeszcze w tym tygodniu dodać wpis o tym, o czym mówiłem na początku.




May 28, 2013

Cześć! Dawno tutaj nie pisałem, bardzo dawno. Dużo się u mnie pozmieniało, naprawdę dużo. Nie jestem w stanie zliczyć na palcach obu rąk ile rzeczy uległo zmianie, ile spraw przybrało inny obrót, w większości niestety zły obrót. Ale nie od tego jest ten blog. Dzisiaj mam dla was kilka zdjęć; kiepskich stylizacji, bo naprawdę nie mam głowy i porządku w domu do zrobienia czegoś porządnego, czegoś co dałoby się podciągnąć pod jakikolwiek styl, jakiegoś makijażu (jednak nie gyaru) i kilka randomowych zdjęć z ostatnich dwóch weekendów. Enjoy :)

Zacznę od dzisiejszego ubioru i makijażu. Żeby wszystkiego nie pomieszać wolę robić po kolei. Najpewniej od najnowszego do najstarszego, tak będzie chyba najłatwiej. Nie wysilam się ostatnio jeśli chodzi o stroje. Naprawdę nie mam do tego miejsca. I ubrań. Bo jak na razie wszystkie moje ubrania są w pudełkach. Po pierwsze, przywiozłem już sporo rzeczy z Poznania, po drugie wymieniamy meble w pokoju i aktualnie wszystko jest w totalnej rozsypce, ale pod koniec tego tygodnia pewnie już meble będą do końca skręcone i zrobię porządek, a wtedy może pomyślę nad jakimś ciekawszym outfitem. Byłem dzisiaj z Siostrą na deserze w pizzeri. Jedliśmy naleśniki z serem i polewą czekoladową oraz bitą śmietaną i tiramisu, om nom nom. Do tego pyszne cappuccino z bitą śmietaną. Zadzwoniła, rzuciła pomysł wyjścia i w pół godziny się zebrałem, więc to nic wyszukanego C:




Niewiele niestety widać na tym zdjęciu, ale taki tam ouji outfit inspirowany Simonem. Od dołu: creepersy, skarpetki nieco za kolana, krótkie spodenki, lolicia koszula (właściwie to była do sukienki) i kamizelka kupiona w SH. Miałem ją właściwie oddać Siostrze ale okazało się, że nawet pasuje do takiej stylizacji, więc została u mnie, yay. 


Pora na kilka zdjęć z konwentu. Byłem jednak na Magnificonie, z czego bardzo się cieszę, bo spędziłem cudowny weekend. Już w piątek byłem w Krakowie, u Ray i Enaji. Spędziliśmy wspaniałe popołudnie, wieczór i noc, bo oglądając PewDiePie'a i słuchając Jacka i Imadła na rynku, potem piwko i grzecznie spać. W sobotę byłem na konwencie. Świetnie się bawiłem. Wzięliśmy udział w sesji z Kuroko no Basuke, aww. Zdjęcia są niesamowite, ogromnie mi się podobają. Wieczorem zebrałem się do Ray i Enaji na rynek, żeby znów Ich posłuchać, ale zaczęło padać więc wróciliśmy do mieszkania. W niedzielę pojechałem na konwent, żeby się spotkać jeszcze raz ze wszystkimi i razem wybraliśmy się na PKP/PKS. Wracałem do domu z ludźmi z konwentu, którzy byli z Mielca. Tyle wygrać! Poniżej: Akashi w wersji z Teiko oraz w stroju sportowym Rakuzan. A także moja cudowna ślicznotka Ray, Ray wraz z Enaji i nasze śliczne nóżki :)






I to już chyba będzie na tyle. Postaram się robić więcej zdjęć makijaży, bo ostatnio ciągle albo zapominam albo robię na tyle nudne i proste makijaże, że nie warto ich uwieczniać. A że chodzę często na treningi, na które się zwykle nie maluję, to naprawdę nie mam co pokazywać. Na koniec mały bonusik :)

April 15, 2013

Liebster Blog Award, part III

Otrzymałem kolejną nominację, tym razem od uroczej Karin. Nie przedłużając jakimś nudnym wstępem przejdę od razu do pytań, później może dodam jeszcze kilka słów od siebie. Zasady, moje pytania, nominowane osoby - tutaj. :)

1. Jaką postacią z anime chciałbyś/chciałabyś być? Akashi Seijuurou.

2. Jaką magiczną moc chciałbyś/chciałabyś posiadać? Mówiłem kiedyś, że teleportacja. Mogę się nawet tłuc polskimi pociągami, busami, płacić za bilety lotnicze, byleby móc dowolnie zmieniać swój wygląd. Nie tylko kolor oczu i włosów, chodzi o coś więcej, zmianę długości włosów i paznokci, zmianę kształtu nosa i oczu, kości policzkowych, zmianę płci, postarzenie się, odmłodzenie. Byłoby super! Żadnych wigów, soczewek do cosplayów.

3. Kosmetyk, bez którego nie wyobrażasz sobie życia? Podkład.

4. Ulubiony zapach? Ogniska, świeżo skoszonej trawy, męskich perfum, prania, lata, róż, truskawek.

5. Imię ukochanej zabawki z dzieciństwa? Nie miałem zwyczaju nadawać imion zabawkom. Jedyne co przychodzi mi do głowy do 'Myszka Miki' ale to nawet nie było imię, to po prostu była Myszka Miki. Może powiem zatem, jakie były moje ulubione zabawki; klocki Lego, samochodziki, zabawkowy garaż (miał nawet windę i małą stację benzynową!), mata z narysowanymi ulicami i parkingiem, pistolety na wodę, lalki Barbie (lubiłem wiązać sznurówki, zawiązywać lalkom w pasie i zrzucać je z łóżka piętrowego, z drzewa, ewentualnie przez okno). I chyba tyle.

6. Jaka była/jest najstraszniejsza postać bajkowa? Hatifnatowie z Muminków.

7. Ulubiony gatunek filmowy? Sensacyjne, komedie, sci-fi, fantasy, kryminalne, horrory. I czasami komedie romantyczne/romanse. Ale właściwie to lubię ze dwa, trzy takie filmy.

8. Jakie zwierzę chciałbyś/chciałabyś mieć? Koty, króliczki, może pieska, aligatora, czerwoną pandę, szynszylę.

9. Ulubiona piosenka/ulubione piosenki? Wszystkie od Hurts; LemON - Napraw, Będę z Tobą; Ola - Obok mnie; Kansas - Carry on Wayward Son; Innerpartysystem - Don't Stop. I wiele, wiele, NAPRAWDĘ WIELE innych.

10. Co sądzisz o Internecie? Jest zajebisty.

11. Kim chciałbyś/chciałabyś być jeżeli miałbyś/miałabyś nieograniczone środki materialne i nieograniczoną wiedzę? Modelem w LA albo projektantem mody w LA.

I koniec. Było mi bardzo miło odpowiedzieć znów na pytania. Jeśli macie jeszcze jakieś to zapraszam na mojego aska, gdzie możecie pytać o wszystko. Poniżej makijaż z ostatniego piątku oraz outfit z piątku i soboty  :)


































March 29, 2013

Liebster Blog Award, part II / Pyrkon 2013


Cześć. W przerwie od spamowania na tumblr Kuroko, yaoi i innym słodkimi rzeczami, postanowiłem odpowiedzieć na pytania z drugiej nominacji, czyli tej od Airu. Długo się musiałem w sobie zbierać, wiem. Nie miałem kompletnie weny. Aktualnie też nie mam, ale wypada coś napisać. Jestem chory, więc nawet omija mnie sprzątanie w domu. Ostatnio sporo się działo; trzy dni Pyrkonu, koncert Shōgai, powrót do domu. Muszę przyznać, że ostatni weekend należał do tych nielicznych, które zaliczam do najlepszych. Ale może już nie przedłużając, biorę się za te pytania :) [po lewej koncertowy outfit]



Zasad już nie muszę chyba wyjaśniać. Wszystkie nominacje oraz zasady i wymyślone przeze mnie pytania znajdziecie w poprzedniej notce.

1. Czy masz tiki nerwowe? Jeśli tak, to jakie? Drżenie rąk, najczęściej prawej. Zaciskanie lekko dłoni w pięść, zwykle lewej, gdy na przykład zasypiam, oglądam film czy siedzę przy laptopie. Gdyby to było pytanie o nerwice natręctw to miałbym znacznie więcej do powiedzenia.
2. Czy masz jakieś zwierzę? Jeżeli nie, to jakie chciałbyś/chciałabyś mieć? Króliczka, białego, którego nazwałbym Belzebub albo Lucyfer i kota, najlepiej czarnego, który zwałby się Castiel.
3. Czy jest coś, czego chcesz spróbować, ale boisz się tego? Owszem, jest jedna taka rzecz.
4. Jaki jest Twój ulubiony artysta? HURTS, Eminem, YOHIO, the Gazette. Nie jestem w stanie wymienić jednego ulubionego, ponieważ ulubionych mam kilku.
5. Czy masz jakąś swoją ulubioną/ukochaną rzecz? Pluszak, Taka-chan, którego dostałem od byłej dziewczyny.
6. Gdzie byś zabrał/zabrała chłopaka/dziewczynę na pierwszą randkę? Zależy od tego, czy byłaby to randka z chłopakiem czy z dziewczyną, oraz od tego, ile miałbym pieniędzy.
7. Czego bałeś się w dzieciństwie? Pająków, burzy.
8. Czy wierzysz w przeznaczenie? Nie wiem. Jeszcze kilka miesięcy temu twierdziłem, że wierzę. Dwa tygodnie temu, także. Ale teraz sam już nie wiem. Pewnie tak.
9. Co lubisz robić w wolnym czasie? Szczerze? Najchętniej bym spał, ale że spać w dzień nie potrafię to oglądam seriale, przeglądam tumblr, słucham muzyki.
10. Jeżeli spotkałbyś jakieś stworzenie, które mogłoby spełnić Twoje życzenie pod warunkiem wzięcia Twojej duszy, czy zgodziłbyś/zgodziłabyś się na to? Tak.
11. W którym mieście w Polsce chciałabyś/chciałbyś kiedyś mieszkać? Warszawa / Poznań.






















A takie śniadanka Gabryś serwuje swoim gościom, ewentualnie przyrządza takie dla samego siebie. Angela była naprawdę zachwycona, kiedy przyszła do kuchni i wszystko już było gotowe, z czego naprawdę się cieszę. Poniżej macie kolejne randomowe zdjęcia z naszego wypadu na zakupy.


Od piątku do niedzieli w Poznaniu odbywał się Festiwal Fantastyki Pyrkon 2013, na którym oczywiście pojawiliśmy się wraz z Angelą. Wystaliśmy się w kolejce po wejściówki naprawdę długo, jednak i to czekanie było całkiem przyjemne. Poznaliśmy kilka miłych osób, z którymi czas mijał na niebanalnej rozmowie. Opłaciło się stać kilka godzin. Dostaliśmy ID, opaski i zestaw zawierający książeczkę z opisem atrakcji, plan konwentu i kilka innych drobiazgów. Byłem pod wrażeniem. Minusem było tylko to, że od kas do miejsca konwentu był naprawdę spory kawałek, jak na mój gust. A było naprawdę zimno! Pokrótce o konwencie. Piątek był cudowny pod jednym względem. Poznałem cudownego Rukiego, który odezwał się do mnie tylko i wyłącznie dlatego, że był pewien, że robię cosplay YOHIO. To było naprawdę słodkie. Zważywszy na to, że moja stylizacja, makijaż i włosy były mocno nim inspirowane. Zebraliśmy się z konwentu około godziny dwudziestej trzeciej i pojechaliśmy do mnie, aby wygodnie spędzić noc i rano móc się w spokoju ogarnąć. W sobotę na miejscu byliśmy dopiero po piętnastej, długo nam zeszło się wyszykować, naprawdę długo. Kupiliśmy masę rzeczy (pokażę w następnej notce) i poznaliśmy kilka osób. Ja znacznie więcej, gdyż połowa tych ludzi to byli znajomi Angeli. Spędziliśmy dużo czasu z moim przyjacielem Ruką i znajomymi z różnych stoisk, najchętniej oczywiście z teamem Supernatural. Mieliśmy spędzić tę noc na konwencie ale znów pojechaliśmy do mnie. W niedzielę zjawiliśmy się o podobnej porze, jak dzień wcześniej, ale głównie po to, aby pożegnać się ze znajomymi. Wróciliśmy do domu po kilku godzinach, aby poprawić wygląd, troszkę się przebrać (zrobiło się już dosyć chłodno) i poszliśmy na koncert, który okazał się wspaniały. Dawno się tak dobrze nie bawiłem. Mimo, że trochę się upiłem i mogłem gadać troszkę głupoty zaliczam ten wieczór do bardzo udanych. Potrzebowałem właśnie czegoś takiego. Dobrej zabawy w gronie wspaniałych osób. W poniedziałek byłem nieco.. martwy, ale Angela się mną zaopiekowała więc nie było najgorzej. Kilka zdjęć z Pyrkonu ;)

Piątek~


















Sobota~
























Niedziela~



















Szczerze mówiąc znalazłbym jeszcze mnóstwo zdjęć, które mógłbym tutaj wstawić. Nie chcę jednak robić zbyt dużego zamieszania. Postaram się w najbliższym czasie dodać kolejną notkę, w której dodam resztę zdjęć z ostatniego czasu. Później będę starał się już pisać w miarę na bieżąco. Ostatnie zdjęcia "na dobranoc" i spadam. Po lewej zdjęcie z niedzieli, po prawej randomowe z piątku, które jednak bardzo mi się spodobało, nie wiem czemu ;)