Showing posts with label hair. Show all posts
Showing posts with label hair. Show all posts

August 30, 2013

Short makeup tutorial

Hello everyone (‐^▽^‐)

First - sorry for my English (´_`。)

I was unable to achieve any inspiration from the July / August. But I'm fine with that. I did other things which I really like right now. I changed my hair color. Now I love my hairstyle. It looks really good and my friends say that it suits me.


On my Instagram I promised that I will do makeup tutorial in the near future. So let's start! ≧(´▽`)≦

Insert circle lenses (optionally) and use white eyeshadow on whole top eyelid.

Use black eyeliner on your top waterline (marked in pink). This will make the eyelashes appear to be more dense.

Draw a line with blue eyeliner, not too thin and not too thick.

With thin brush create a line which will be go to the top.

Now, using the same eyeliner draw a line under your lash line (1/2) and in half of eye - lead line on waterline.

Use mascara and eventually false lashes. And it's done! I'm sorry, I'm horrible in makeup tutorials. I didn't do this for long time.

I think it's all for this moment. See you soon ヾ(@°▽°@)ノ


May 28, 2013

Cześć! Dawno tutaj nie pisałem, bardzo dawno. Dużo się u mnie pozmieniało, naprawdę dużo. Nie jestem w stanie zliczyć na palcach obu rąk ile rzeczy uległo zmianie, ile spraw przybrało inny obrót, w większości niestety zły obrót. Ale nie od tego jest ten blog. Dzisiaj mam dla was kilka zdjęć; kiepskich stylizacji, bo naprawdę nie mam głowy i porządku w domu do zrobienia czegoś porządnego, czegoś co dałoby się podciągnąć pod jakikolwiek styl, jakiegoś makijażu (jednak nie gyaru) i kilka randomowych zdjęć z ostatnich dwóch weekendów. Enjoy :)

Zacznę od dzisiejszego ubioru i makijażu. Żeby wszystkiego nie pomieszać wolę robić po kolei. Najpewniej od najnowszego do najstarszego, tak będzie chyba najłatwiej. Nie wysilam się ostatnio jeśli chodzi o stroje. Naprawdę nie mam do tego miejsca. I ubrań. Bo jak na razie wszystkie moje ubrania są w pudełkach. Po pierwsze, przywiozłem już sporo rzeczy z Poznania, po drugie wymieniamy meble w pokoju i aktualnie wszystko jest w totalnej rozsypce, ale pod koniec tego tygodnia pewnie już meble będą do końca skręcone i zrobię porządek, a wtedy może pomyślę nad jakimś ciekawszym outfitem. Byłem dzisiaj z Siostrą na deserze w pizzeri. Jedliśmy naleśniki z serem i polewą czekoladową oraz bitą śmietaną i tiramisu, om nom nom. Do tego pyszne cappuccino z bitą śmietaną. Zadzwoniła, rzuciła pomysł wyjścia i w pół godziny się zebrałem, więc to nic wyszukanego C:




Niewiele niestety widać na tym zdjęciu, ale taki tam ouji outfit inspirowany Simonem. Od dołu: creepersy, skarpetki nieco za kolana, krótkie spodenki, lolicia koszula (właściwie to była do sukienki) i kamizelka kupiona w SH. Miałem ją właściwie oddać Siostrze ale okazało się, że nawet pasuje do takiej stylizacji, więc została u mnie, yay. 


Pora na kilka zdjęć z konwentu. Byłem jednak na Magnificonie, z czego bardzo się cieszę, bo spędziłem cudowny weekend. Już w piątek byłem w Krakowie, u Ray i Enaji. Spędziliśmy wspaniałe popołudnie, wieczór i noc, bo oglądając PewDiePie'a i słuchając Jacka i Imadła na rynku, potem piwko i grzecznie spać. W sobotę byłem na konwencie. Świetnie się bawiłem. Wzięliśmy udział w sesji z Kuroko no Basuke, aww. Zdjęcia są niesamowite, ogromnie mi się podobają. Wieczorem zebrałem się do Ray i Enaji na rynek, żeby znów Ich posłuchać, ale zaczęło padać więc wróciliśmy do mieszkania. W niedzielę pojechałem na konwent, żeby się spotkać jeszcze raz ze wszystkimi i razem wybraliśmy się na PKP/PKS. Wracałem do domu z ludźmi z konwentu, którzy byli z Mielca. Tyle wygrać! Poniżej: Akashi w wersji z Teiko oraz w stroju sportowym Rakuzan. A także moja cudowna ślicznotka Ray, Ray wraz z Enaji i nasze śliczne nóżki :)






I to już chyba będzie na tyle. Postaram się robić więcej zdjęć makijaży, bo ostatnio ciągle albo zapominam albo robię na tyle nudne i proste makijaże, że nie warto ich uwieczniać. A że chodzę często na treningi, na które się zwykle nie maluję, to naprawdę nie mam co pokazywać. Na koniec mały bonusik :)

March 29, 2013

Liebster Blog Award, part II / Pyrkon 2013


Cześć. W przerwie od spamowania na tumblr Kuroko, yaoi i innym słodkimi rzeczami, postanowiłem odpowiedzieć na pytania z drugiej nominacji, czyli tej od Airu. Długo się musiałem w sobie zbierać, wiem. Nie miałem kompletnie weny. Aktualnie też nie mam, ale wypada coś napisać. Jestem chory, więc nawet omija mnie sprzątanie w domu. Ostatnio sporo się działo; trzy dni Pyrkonu, koncert Shōgai, powrót do domu. Muszę przyznać, że ostatni weekend należał do tych nielicznych, które zaliczam do najlepszych. Ale może już nie przedłużając, biorę się za te pytania :) [po lewej koncertowy outfit]



Zasad już nie muszę chyba wyjaśniać. Wszystkie nominacje oraz zasady i wymyślone przeze mnie pytania znajdziecie w poprzedniej notce.

1. Czy masz tiki nerwowe? Jeśli tak, to jakie? Drżenie rąk, najczęściej prawej. Zaciskanie lekko dłoni w pięść, zwykle lewej, gdy na przykład zasypiam, oglądam film czy siedzę przy laptopie. Gdyby to było pytanie o nerwice natręctw to miałbym znacznie więcej do powiedzenia.
2. Czy masz jakieś zwierzę? Jeżeli nie, to jakie chciałbyś/chciałabyś mieć? Króliczka, białego, którego nazwałbym Belzebub albo Lucyfer i kota, najlepiej czarnego, który zwałby się Castiel.
3. Czy jest coś, czego chcesz spróbować, ale boisz się tego? Owszem, jest jedna taka rzecz.
4. Jaki jest Twój ulubiony artysta? HURTS, Eminem, YOHIO, the Gazette. Nie jestem w stanie wymienić jednego ulubionego, ponieważ ulubionych mam kilku.
5. Czy masz jakąś swoją ulubioną/ukochaną rzecz? Pluszak, Taka-chan, którego dostałem od byłej dziewczyny.
6. Gdzie byś zabrał/zabrała chłopaka/dziewczynę na pierwszą randkę? Zależy od tego, czy byłaby to randka z chłopakiem czy z dziewczyną, oraz od tego, ile miałbym pieniędzy.
7. Czego bałeś się w dzieciństwie? Pająków, burzy.
8. Czy wierzysz w przeznaczenie? Nie wiem. Jeszcze kilka miesięcy temu twierdziłem, że wierzę. Dwa tygodnie temu, także. Ale teraz sam już nie wiem. Pewnie tak.
9. Co lubisz robić w wolnym czasie? Szczerze? Najchętniej bym spał, ale że spać w dzień nie potrafię to oglądam seriale, przeglądam tumblr, słucham muzyki.
10. Jeżeli spotkałbyś jakieś stworzenie, które mogłoby spełnić Twoje życzenie pod warunkiem wzięcia Twojej duszy, czy zgodziłbyś/zgodziłabyś się na to? Tak.
11. W którym mieście w Polsce chciałabyś/chciałbyś kiedyś mieszkać? Warszawa / Poznań.






















A takie śniadanka Gabryś serwuje swoim gościom, ewentualnie przyrządza takie dla samego siebie. Angela była naprawdę zachwycona, kiedy przyszła do kuchni i wszystko już było gotowe, z czego naprawdę się cieszę. Poniżej macie kolejne randomowe zdjęcia z naszego wypadu na zakupy.


Od piątku do niedzieli w Poznaniu odbywał się Festiwal Fantastyki Pyrkon 2013, na którym oczywiście pojawiliśmy się wraz z Angelą. Wystaliśmy się w kolejce po wejściówki naprawdę długo, jednak i to czekanie było całkiem przyjemne. Poznaliśmy kilka miłych osób, z którymi czas mijał na niebanalnej rozmowie. Opłaciło się stać kilka godzin. Dostaliśmy ID, opaski i zestaw zawierający książeczkę z opisem atrakcji, plan konwentu i kilka innych drobiazgów. Byłem pod wrażeniem. Minusem było tylko to, że od kas do miejsca konwentu był naprawdę spory kawałek, jak na mój gust. A było naprawdę zimno! Pokrótce o konwencie. Piątek był cudowny pod jednym względem. Poznałem cudownego Rukiego, który odezwał się do mnie tylko i wyłącznie dlatego, że był pewien, że robię cosplay YOHIO. To było naprawdę słodkie. Zważywszy na to, że moja stylizacja, makijaż i włosy były mocno nim inspirowane. Zebraliśmy się z konwentu około godziny dwudziestej trzeciej i pojechaliśmy do mnie, aby wygodnie spędzić noc i rano móc się w spokoju ogarnąć. W sobotę na miejscu byliśmy dopiero po piętnastej, długo nam zeszło się wyszykować, naprawdę długo. Kupiliśmy masę rzeczy (pokażę w następnej notce) i poznaliśmy kilka osób. Ja znacznie więcej, gdyż połowa tych ludzi to byli znajomi Angeli. Spędziliśmy dużo czasu z moim przyjacielem Ruką i znajomymi z różnych stoisk, najchętniej oczywiście z teamem Supernatural. Mieliśmy spędzić tę noc na konwencie ale znów pojechaliśmy do mnie. W niedzielę zjawiliśmy się o podobnej porze, jak dzień wcześniej, ale głównie po to, aby pożegnać się ze znajomymi. Wróciliśmy do domu po kilku godzinach, aby poprawić wygląd, troszkę się przebrać (zrobiło się już dosyć chłodno) i poszliśmy na koncert, który okazał się wspaniały. Dawno się tak dobrze nie bawiłem. Mimo, że trochę się upiłem i mogłem gadać troszkę głupoty zaliczam ten wieczór do bardzo udanych. Potrzebowałem właśnie czegoś takiego. Dobrej zabawy w gronie wspaniałych osób. W poniedziałek byłem nieco.. martwy, ale Angela się mną zaopiekowała więc nie było najgorzej. Kilka zdjęć z Pyrkonu ;)

Piątek~


















Sobota~
























Niedziela~



















Szczerze mówiąc znalazłbym jeszcze mnóstwo zdjęć, które mógłbym tutaj wstawić. Nie chcę jednak robić zbyt dużego zamieszania. Postaram się w najbliższym czasie dodać kolejną notkę, w której dodam resztę zdjęć z ostatniego czasu. Później będę starał się już pisać w miarę na bieżąco. Ostatnie zdjęcia "na dobranoc" i spadam. Po lewej zdjęcie z niedzieli, po prawej randomowe z piątku, które jednak bardzo mi się spodobało, nie wiem czemu ;)